czwartek, 16 lutego 2012

Speeddating, czyli kolejna notka z dedykacją dla Jelonka.

No i poszłyśmy na ten speeddating. I nawet całkiem fajnie było. Można było poznać wielu ludzi, przyjemnych, DZIWNYCH, ZABAWNYCH:D Książąt z bajki niestety nie było.
Ze statystyk:
1. Najczęściej pojawiające się tematy rozmów:
  • aktualne zajęcia (studia, praca)
  • aspiracje i plany na przyszłość
  • zainteresowania
  • psy! (czy ja wyglądam na dogofila albo coś???)
2. Najczęściej padające pytania:
  • Pedagogika czy psychologia?
  • Jakie czytasz książki? 
  • Jakie oglądasz filmy?
  • Jakiej muzyki słuchasz?
  • Co lubisz robić (jakie masz zainteresowania)?
  • Lubisz psy/ masz psa?
  • Dlaczego tu przyszłaś/eś?
3. Ciekawsze i nietypowe pytania:
  • Najbardziej szalona rzecz jaką zrobiłaś/eś
  • Jaka jest pierwsza rzecz, którą robisz po powrocie do domu? (zdejmuję buty!)
4.Inne ciekawostki:
  • Najczęściej padające hasło: "ooo, to lubisz dzieci"
  • Dwie osoby zapytały o miejsce zamieszkania
  • Jedna osoba zapytała czy jestem wierząca i praktykująca
  • Jeden kolega w ogóle o nic nie pytał, opowiadał tylko wszystkim po kolei o tym co dzisiaj robił
  • Z bardzo istotnych faktów zapamiętałam, że jeden kolega zajmuje się jogą i innymi rzeczami związanymi z Bliskim Wschodem, drugi gra na skrzypcach, a jeszcze inny ma 4 labradory (w tym 3 czarne).
W ten oto sposób poznałam 22 mężczyzn, których można wykreślić z listy potencjalnych kandydatów na męża.

Co by Ci tu jeszcze Jelonku powiedzieć? Miło było i tyle.
Shrubratri.

2 komentarze:

  1. Właśnie na to czekałam!!!! Dziękuję za relację;) Sama z koleżanką miałam się wybrać, ale wypadł jej egzamin:) A nie zaznaczyłaś żadnego kolegi??? I żaden Ci nie spasował? A choćby jeden??:D Labradory lubię, więc temat by był:) I pytanie o wiarę... Ja chyba pierwsze zdejmuję rękawiczki, zanim zdejmę buty:) Dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  2. hmm szybkie randki? Gdzie to bylo?

    OdpowiedzUsuń