Myśl pierwsza: Już za kilka godzin Ulubieńcy i Ulubienice przyjmą Sakrament Bierzmowania. Wszystko dobre co się kończy ;D Oczywiście żartuję w ostatnim zdaniu, bo moje Ulubienice były zdecydowanie z kategorii "nie taki diabeł straszny ":) Nie żałuję, że dla świętego spokoju wzięłam tą grupę, a nawet...cieszę się:) Będę się mocno modlić, żeby Dziewczynki odnalazły swoje miejsce przy Panu Jezusie, jeśli nie dziś, to może jutro, za tydzień, miesiąc, rok...
Myśl druga: nie umiem sobie znaleźć miejsca. "Myślobranie nie w tym stanie", jak śpiewa Julia Marcell w uzależniającej piosence "Echo";P
Znów powracają te same motywy.
http://www.youtube.com/watch?v=X6n2PsgPGYA&feature=related
piątek, 27 kwietnia 2012
czwartek, 19 kwietnia 2012
Badania, badania i po badaniach, czyli badania Rybnik-Rogoźnik-Bogucice zakończone.
Dziś w końcu zakończyłam badania Rybnik-Rogoźnik-Bogucice, których to zakończenie świętowałam już w czasie minionych Świąt Wielkanocnych:P Kto wie o czym mówię, ten wie, a dla całej reszty świata tłumaczę krótko, że badania te miały w pierwszej wersji trwać do 15 marca, a w ostatecznej wersji trwają do 27 kwietnia (!) W tym miejscu muszę podziękować tym, którzy wspierali mnie przez te ostatnie 1,5 miesiąca, które było trudnym czasem. Instalacje aplikacji, podróże, protokoły, wysyłanie plików... Kto był ze mną ten wie, o czym mówię. Dziękuję:) Nie wiem, jak bym przebrnęła przez to bez Was:) I oczywiście Chwała Panu, że te badania (szczęśliwie?) się zakończyły (gdy przedłużyli je po raz trzeci zwątpiłam w to czy ich koniec kiedykolwiek nastąpi). Ale nastąpił! Wszystko dobre co się kończy.:):):)(:
niedziela, 15 kwietnia 2012
Rozmyślania noce, autobusowe i każualowe.
Czuję się ostatnio jakby siedziała we mnie mała Sanderka. Przejawia się to między innymi tym, że bardzo, ale to bardzo boję się zbliżyć do ludzi, bo po prostu, najzwyczajniej w świecie, nie wiem komu mogę ufać. Dzieje się tak za każdym razem, kiedy do kogoś się zbliżam. Kiedy się otwieram to włącza mi się taki czujnik, który sygnalizuje: Stop. Ani kroku dalej. Nie podchodź, bo on/ona cię skrzywdzi. Nie mów zbyt wiele o sobie, bo on/ona to wykorzysta przeciwko tobie. I wtedy mała Sandra radzi dużej Sandrze, żeby ta się wycofała. Oczywiście, że to jest "normalne", że ludzie chcący bądź niechcący się ranią. I Sandra wie o tym, i nie chodzi jej o to, żeby nikt jej nigdy nie zranił (wie, że to jest nierealne marzenie). Raczej chodzi o to, żeby mała Sandra nie przejmowała kontroli nad dużą Sandrą.
Innym problemem z kategorii "Sandra i jej relacje" są właśnie...jej relacje. Za każdym razem kiedy mam wrażenie, że jestem już dość uspołeczniona okazuje się, że tak naprawdę było to wrażenie. Chyba wciąż pozostaję niedostępna i odstająca od grupy, bez względu na to czy są to znajomi z pracy czy znajomi z kółka oazowego. I nawet jeśli ja ich lubię i oni mnie też to pozostaje poczucie bycia "Inną". I to nie jest fajne poczucie. Co jest ze mną nie tak, ja się pytam?
Na koniec MUSZĘ zamieścić WIADOMOSĆ DNIA: zainstalowałam samodzielnie nową aplikację na tablecie i zajęło mi to 15 MINUT:] Dla niewtajemniczonych wyjaśniam, że instalacja wcześniejszej aplikacji zajęła mi 4 GODZINY i kosztowała mnie wiele łez i wiele potu. Wyobraźcie sobie zatem, jak bardzo byłam zaskoczona gdy tym razem wszystko zajęło mi 15 minut:):):)
Innym problemem z kategorii "Sandra i jej relacje" są właśnie...jej relacje. Za każdym razem kiedy mam wrażenie, że jestem już dość uspołeczniona okazuje się, że tak naprawdę było to wrażenie. Chyba wciąż pozostaję niedostępna i odstająca od grupy, bez względu na to czy są to znajomi z pracy czy znajomi z kółka oazowego. I nawet jeśli ja ich lubię i oni mnie też to pozostaje poczucie bycia "Inną". I to nie jest fajne poczucie. Co jest ze mną nie tak, ja się pytam?
Na koniec MUSZĘ zamieścić WIADOMOSĆ DNIA: zainstalowałam samodzielnie nową aplikację na tablecie i zajęło mi to 15 MINUT:] Dla niewtajemniczonych wyjaśniam, że instalacja wcześniejszej aplikacji zajęła mi 4 GODZINY i kosztowała mnie wiele łez i wiele potu. Wyobraźcie sobie zatem, jak bardzo byłam zaskoczona gdy tym razem wszystko zajęło mi 15 minut:):):)
środa, 11 kwietnia 2012
Pozwolę sobie zacytować pewną wypowiedź:
"Wiesz, że Cię kocham
"Wiesz, że Cię kocham
I nie jesteś świadkiem Jehowy
Ani inkwizycją
ani ku klux klan
ani reniferem
ani musztardą".
I to jest właśnie to, co mnie trzyma przy życiu. Miłość ludzi, którzy stoją za mną murem.
A idea drugiego policzka? Tutaj nie chodzi o sam policzek. Chodzi o to, żeby iść o krok dalej. Żeby pozostać niezłomnym, bo w tym tkwi tak naprawę nasza siła. I to jest jedyny sposób na zwycięstwo.
I baardzo nie lubię, gdy mi ktoś mówi, że mam z siebie nie robić Chrystusa. Bo właśnie o to chodzi, żeby się do Niego upodobnić. "Abyście byli świętymi, tak jak Święty jest wasz Ojciec w niebie".
Pewna mądra koleżanka mówi zawsze; "Nie porównuj się. Jeśli się chcesz porównywać to tylko do Chrystusa." I ma oczywiście rację. ABSOLUTNĄ:)
A teraz: schrubratri:))
I to jest właśnie to, co mnie trzyma przy życiu. Miłość ludzi, którzy stoją za mną murem.
A idea drugiego policzka? Tutaj nie chodzi o sam policzek. Chodzi o to, żeby iść o krok dalej. Żeby pozostać niezłomnym, bo w tym tkwi tak naprawę nasza siła. I to jest jedyny sposób na zwycięstwo.
I baardzo nie lubię, gdy mi ktoś mówi, że mam z siebie nie robić Chrystusa. Bo właśnie o to chodzi, żeby się do Niego upodobnić. "Abyście byli świętymi, tak jak Święty jest wasz Ojciec w niebie".
Pewna mądra koleżanka mówi zawsze; "Nie porównuj się. Jeśli się chcesz porównywać to tylko do Chrystusa." I ma oczywiście rację. ABSOLUTNĄ:)
A teraz: schrubratri:))
piątek, 6 kwietnia 2012
Wielki Piątek.
'Oblubienica musi być podobna do swego Oblubieńca" (z dzienniczka św. Faustyny)
*****
Dziś Miłość zwyciężyła. Miłość ponad wszystko.
Subskrybuj:
Posty (Atom)