Ktoś kto wymyślił małokreatywne, powielane wszem i wkoło powiedzenie "święta, święta i po świętach" chyba nigdy nie odkrył tajemnicy Świąt. A jaka jest ta tajemnica? Jeden z smsów z życzeniami, które w tym roku otrzymałam brzmiał: "Bóg nie mógł sobie wyobrazić Nieba bez ciebie, dlatego przyszedł na świat". Bardzo mi się ta wiadomość spodobała. Bo w Święta chodzi przecież o tajemnicę Bożej miłości, która powinna przenikać nasze życie na co dzień. Miłość, miłość, miłość...Wszystko (jak zawsze) kręci się wokół miłości;)
Niestety świąteczny nastrój faktycznie już opada. Wróciłam do domu i SIEDZĘ SAMA. I nie wiem co z sobą począć, i nie jest to dobre, gdyż w takich chwilach atakują sufitmyśli (które bynajmniej nie są świąteczno-radosne). Wróciłam do pustego mieszkania, i mam poczucie, że zawsze będę wracać do pustego mieszkania; do mieszkania, w którym nikt nie czeka. Siedzę sama, i mam poczucie, że jestem otoczona niekończącą się samotnością.
Jedyna piosenka, która doskonale wpisuje się w nastrój to "Dzień" zespołu "Albo i Nie" (który niedawno na nowo odkryłam). Piękna, poruszająca, do głębi prawdziwa.
"Choć wiem, że tak być nie musi,
to wierzę, że sensu w tym szczypta…
Czy jest jakaś droga do wyjścia?
Są dwie: jest Bóg i jest krypta.
Choć wiem, że tak być nie musi,
to wierzę, że sensu w tym szczypta...
Czy jest jakaś droga do wyjścia?
Są dwie - jest Bóg."
(fragm. piosenki Dzień, zespołu "Albo i Nie")
czwartek, 26 grudnia 2013
poniedziałek, 16 grudnia 2013
Serce się żarzy.
Na początek kilka mądrych słów:
"Jeżeli już o coś zabiegasz, idź na całego, w przeciwnym razie nawet nie zaczynaj." (Charles Bukowski).
"Zawsze kochałam mieszkania, tak samo jak ludzi, i rozstania z nimi przeważnie sprawiały mi ból - choć nigdy nie należały one do mnie- tak jak i ludzie zresztą". (Roma Ligocka, Znajoma z lustra - Zanim zadzwoni telefon).
Tak więc zabiegam o to, na czym mi zależy, serce znów się żarzy. Odnoszę wrażenie, że został włączony przycisk "intensywny odbiór świata". Zabiegam, ale z drugiej strony, nie chcę ograniczyć niczyjej wolności. Wiem przecież, że ludzie nie należą do mnie. "Jeśli kogoś kochasz, pozwól mu odejść. Jeżeli nie wróci nigdy twój nie był".
"Jeżeli już o coś zabiegasz, idź na całego, w przeciwnym razie nawet nie zaczynaj." (Charles Bukowski).
"Zawsze kochałam mieszkania, tak samo jak ludzi, i rozstania z nimi przeważnie sprawiały mi ból - choć nigdy nie należały one do mnie- tak jak i ludzie zresztą". (Roma Ligocka, Znajoma z lustra - Zanim zadzwoni telefon).
Tak więc zabiegam o to, na czym mi zależy, serce znów się żarzy. Odnoszę wrażenie, że został włączony przycisk "intensywny odbiór świata". Zabiegam, ale z drugiej strony, nie chcę ograniczyć niczyjej wolności. Wiem przecież, że ludzie nie należą do mnie. "Jeśli kogoś kochasz, pozwól mu odejść. Jeżeli nie wróci nigdy twój nie był".
Subskrybuj:
Posty (Atom)