poniedziałek, 19 grudnia 2011

jeszcze wczoraj
zamglone wspomnienie czyjegoś uśmiechu
gdzieś tam
w pobliskim kościele

jeszcze ostatni krzyk buntu
że dlaczego
że przecież miało być dobrze
radośnie
kolorowo

jeszcze w plecaku tomik poezji twardowskiego

a dziś już tylko przeprosiny
za przegraną najważniejszą walkę

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz