sobota, 14 stycznia 2012

"Bliscy i oddaleni" ks. J. Twardowski

Bo widzisz tu są tacy którzy się kochają
i muszą się spotkać aby się ominąć
bliscy i oddaleni jakby stali w lustrze
piszą do siebie listy gorące i zimne
rozchodzą się jak w śmiechu porzucone kwiaty
by nie wiedzieć do końca czemu tak się stało

są inni co się nawet po ciemku odnajdą
lecz przejdą obok siebie bo nie śmią się spotkać
tak czyści i spokojni jakby śnieg się zaczął
byliby doskonali lecz wad im zabrakło

bliscy boją się być blisko żeby nie być dalej
niektórzy umierają-to znaczy już wiedzą
miłości się nie szuka jest albo jej nie ma
nikt z nas nie jest samotny tylko przez przypadek
są i tacy co się na zawsze kochają
i dopiero dlatego nie mogą być razem
jak bażanty co nigdy nie chodzą parami

można nawet zabłądzić lecz po drugiej stronie
nasze drogi pocięte schodzą się z powrotem.



Można nawet zabłądzić, lecz po drugiej stronie nasze drogi pocięte schodzą się  z powrotem.

1 komentarz:

  1. Nie odnoszę się do wierszu.., chociaz dotyka on delikatności relacji między kobietą, a mężczyzną..

    Przeczytałam wszystkie Twoje notki.., ciesze się, ze jednak zostawiłaś swojego bloga..
    Jak mowiłam Ci ost.2011 był zły. Chyba dla wszystkich. 2012 jest wspaniały i będę chciała Cie do tego przekonać.. Mam nadzieję, że uda mi się to zrobić w jak najkrótszym czasie. Bo najważniejsze w życiu to cieszyć się chwilą.., pozbyć się złych myśli, nie krytykowac siebie.. Zmienić całkowicie myślenie.. - wtedy zmienisz całe życie.. To trudna sztuka, którą cały czas trzeba trenowac.. Ale do zrobienia, bo wtedy życie jest łatwiejsze.. Jak się spotkamy, opowiem Ci, co wpłynęło na moją zmianę myślenia.. Chciałabym , zeby Tobie też pomogło..

    OdpowiedzUsuń