czwartek, 11 lipca 2013

 Zasłyszane, przeczytane: " Słyszałem wiele takich tekstów przez całe życie typu:
- Człowiek się uczy na błędach.
- Co nie zabije to wzmocni.
- Podróże kształcą.
To wszystko nieprawda. Nie podpisałbym się pod tym i moim dzieciom bym tego nie powiedział. Bo jestem psychologiem od 25 lat i znam ludzi, którzy potrafią 10 lat walić głową w ścianę i ciągle są zdziwieni, że ich głowa boli, a ściana stoi. Także człowiek się uczy na błędach wtedy kiedy wie, że je popełnia. Podróże kształcą? Tak, ale tylko wykształconych ludzi. Ludzie jadą do Egiptu, stoją pod piramidami i mówią: Patrz jaka niska, wyższa się wydawała. I to jest koniec refleksji na temat 3 tysięcy lat historii. Jadą do Meksyku i na pytanie 'Jak było?' mówią: Meksyk jak Meksyk ciepło było. [...] No i co nie zabije to wzmocni, to nieprawda. Co nie zabije to, nie zabije, wcale nie musi wzmacniać. Potrafi sponiewierać i zostać na całe życie." - J. Walkiewicz.
 Mijają dwa tygodnie odkąd mieszkam w nowym miejscu. Moje współlokatorki wyjechały na wakacje, a ja zostałam sama z TYM MIEJSCEM, i jego wszystkimi ATRYBUTAMI. Zepsuty piecyk w łazience (woda nie leci), zepsuty zlew w kuchni (woda wylatuje wszystkimi szczelinami), brak połączenia z Internetem w moim pokoju. Wściekłość, bezsilność. Nie chcę tutaj być, ale gdzie mam być jeśli nie tutaj? Nie przesadzam ani trochę mówiąc, że nie mam dokąd pójść. Naprawdę nie mam dokąd pójść. Została mi tylko praca, dni i noce spędzone na układaniu butów. Co nie zabije, to nie zabije, wcale nie musi wzmacniać. Może sponiewierać i zostać na całe życie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz